Juskowiak: Ciągle czekam

Andrzej Juskowiak w rozmowie z dziennikarzem "Życia Warszawy" stwierdził, że na ofertę Wisły Kraków będzie czekał tylko do końca tygodnia. Później musi dać odpowiedź jednemu z chińskich klubów.

- Dostałem dwie ciekawe i konkretne oferty z tego kraju. Jak widać, do poniedziałku sprawa mojej przynależności klubowej powinna się wyjaśnić - powiedział w "ŻW" Jusko.

Reklama

Kwestią sporną w angażu Juskowiaka pod Wawelem mogą okazać się sprawy finansowe. W Energie Cottbus król strzelców IO w Bracelonie zarabiał 500 tysięcy euro rocznie.

Co zatem będzie jeśli Wisła zaproponuję gorsze warunki?- Jeśli będą tylko troszeczkę gorsze, nie widzę problemu ? odpowiada Juskowiak.

Jeśli działacze dojdą do porozumienia, Juskowiak dołączy do trenujących od dziś we Francji kolegów.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | Andrzej Juskowiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje