Jorginho w Szczecinie

Do Szczecina przyjechał mistrz świata w piłce nożnej z 1994 roku, Jorginho. Słynny Brazylijczyk nie będzie jednak występował w "portowej" drużynie.

Jorginho wraz z kolegą z mistrzowskiej drużyny, Bebeto oraz znanym z występów w ŁKS-ie Łódź Rodrigo Carbone założyli firmę menedżerską. Do Szczecina zaś sprowadziła go świetna gra Bataty.

Reklama

Antoni Ptak zdecydowanie negatywnie odniósł się do propozycji sprzedaży Bataty. - On nie jest na sprzedaż za żadne pieniądze. Nawet za 10 milionów euro. Jest potrzebny Pogoni i będzie grał w Szczecinie. Jest ulubieńcem publiczności i tylko dla niego przychodzi kilka tysięcy widzów. On sam również jest związany z Polską i chce tu zostać na stałe. Ma dziewczynę Polkę, chce z nią wziąć ślub i dostać polskie obywatelstwo, a nawet grać w naszej reprezentacji - powiedział Ptak "Przeglądowi Sportowemu".

Sam zawodnik wydaje się mniej zdecydowany.

- Chciałem pokazać się przed moim sławnym rodakiem z jak najlepszej strony. Nie wiem czy odejdę, zawsze można się dogadać, jeśli w grę będą wchodziły dobre kluby. Nie wiem jednak gdzie Jorginho chce mnie sprzedać. Marzy mi się Bundesliga. Prezes Ptak nie chce mnie sprzedać? Hm.. Mam jeszcze kontrakt i chcę grać dalej w Szczecinie - szybko zmienił zdanie Batata.

Jorghinho nie zdradził jaki klub reprezentuje. Obejrzał trening drużyny, porozmawiał z Batatą i Antonim Ptakiem i wieczorem wyjechał.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: ptak | mistrz świata | Szczecina | Szczecin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama