Jerzy Engel: Zmiennicy dostaną jeszcze szansę

Trener Jerzy Engel nie ukrywa, że trzon reprezentacji stanowią piłkarze, którzy grali w eliminacjach do mistrzostw świata. Jednocześnie podkreśla, że drzwi do kadry są otwarte i będzie sprawdzał kolejnych zawodników.

W meczu z Kamerunem sprawdzani byli Paweł Kaczorowski, Igor Sypniewski i Artur Wichniarek. Selekcjoner był szczególnie zadowolony z postawy Kaczorowskiego.

Reklama

- Po przerwie na dobrym poziomie wprowadził się do gry Kaczorowski. Bardzo mnie to cieszy, bo jest to kolejny piłkarz, na którego możemy liczyć - pochwalił pomocnika Polonii Jerzy Engel.

Po przerwie na boisko weszli Sypniewski i Wichniarek. Napastnik z RKS Radomsko pokazał, że może być groźny gdy po jego akcji bliski zdobycia bramki, był Świerczewski, ale w ostatniej chwili piłkę dotknął Wichniarek i pomocnik Olympique Marsylia nie oddał strzału. Wichniarek starał się pokazać z jak najlepszej strony, ale obrońcy Kamerunu nie pozwalali mu na wiele.

- Pozytywnie zagrali obaj napastnicy, ale jeśli nie ma bramek i akcji indywidualnych, które dałyby coś dla zespołu, to zawsze ocena jest niepełna. Mecz nie był łatwy dla napastników, ale widzieliśmy kilka ciekawych akcji Sypniewskiego i jedna z nich mogła zakończyć się bramką. Wichniarek był zawodnikiem aktywnym i bardzo chciał się pokazać. Obaj wnieśli trochę do gry zespołu, mimo, że nie padły bramki. Następne szanse jakie dostaną Ci zawodnicy, będą potwierdzeniem, albo zaprzeczeniem ich przydatności dla zespołu - powiedział selekcjoner.

Andrzej Łukaszewicz, Poznań

Posłuchaj co powiedział Jerzy Engel

Dowiedz się więcej na temat: Wichniarek | Zmiennicy | jerzy engel | engel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje