Jeleń: Kompletnie opadłem z sił

- Byłbym szczęśliwszy, gdybyśmy wygrali. Remis nas nie zadowala, bo po wpadce w Izraelu z Maccabi, u siebie chcieliśmy za wszelką cenę zdobyć trzy punkty - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" napastnik Auxerre Ireneusz Jeleń, który w meczu z Glasgow Rangers (2:2) strzelił gola i zaliczył asystę.

- W Pucharze UEFA pozostały nam dwa mecze, które musimy wygrać. Mieliśmy mnóstwo sytuacji. Ja też mogłem zachować się lepiej w momencie, gdy piłka odbiła się od poprzeczki bramki rywala i trafiła do mnie - dodał Jeleń.

Reklama

- Dałem z siebie wszystko i dziesięć minut przed końcem przy stanie 2:1 kompletnie opadłem z sił. Siedem tygodni przerwy dało o sobie znać - tłumaczył były piłkarz Wisły Płock.

W niedzielę zespół Jelenia czeka kolejny trudny rywal. Auxerre na wyjeździe zagra z Olympique Lyon.

- O sile mistrzów Francji nikogo nie trzeba przekonywać. Niestety, mamy od nich dwa dni mniej na regenerację sił. Mam nadzieję, że to nie zadecyduje o losach niedzielnego meczu. Chciałbym ponownie wybiec w podstawowym składzie i udowodnić Francuzom, że Polacy potrafią grać w piłkę na wysokim poziomie. Po to tam pojechałem - podkreślił Jeleń.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Auxerre | Za wszelką cenę | jeleń

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje