Jedenastu piłkarzy na treningu Widzewa

Tylko jedenastu zawodników ćwiczyło na sobotnim treningu zespołu łódzkiego Widzewa. Na zajęciach nie pojawił się żaden z zawodników Antoniego Ptaka. To zwiastuje jednoznacznie rozstanie Ptaka z Widzewem.

Na treningu nie było także Macieja Terleckiego: - Zadzwonił wczoraj i powiedział, że dziś nie przyjedzie. Jego nieobecność jest usprawiedliwiona - wyjaśnił kierownik drużyny Tadeusz Gapiński - Maciek na pewno pojawi się na poniedziałkowym treningu - dodał.

Reklama

Podczas zajęć piłkarze zostali podzieleni na dwie szóstki, które rozegrały ze sobą treningowy mecz. Jedną z drużyn wsparł Tomasz Muchiński, który od początku przygotowań prowadzi wszystkie treningi. - Zajęcia prowadzę przy współpracy z trenerem Smudą, który aktualnie zajmuje się sprawami organizacyjnymi i rozmawia z zawodnikami - mówi Muchiński, który jednocześnie dementuje pogłoski o tym, że Smuda nie jest już trenerem łódzkiego zespołu - Na chwilę obecną jest trenerem Widzewa. Choć nie wiadomo, czy jeszcze nim będzie za kilka dni. Sytuacja w klubie zmienia się z dnia na dzień. Najbliższe dni wszystko wyjaśnią - twierdzi. Muchiński jest zdania, że obecna sytuacja organizacyjna klubu nie musi spowodować, że najbliższy sezon od strony sportowej będzie dla Widzewa z góry stracony. - Ja bym tak nie powiedział. Ruch na rynku jest duży i wielu zawodników dzwoni do klubu. Każdy z nich pyta jednak o stabilizację finansową i kto będzie rozdawał karty w klubie. Myślę, że uda nam się skompletować drużynę. Jestem pewien, ze Widzew będzie grał w I lidze - zapewnia.

Dowiedz się więcej na temat: pilkarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje