Janczyk: Głaskania nie było

"Wprawdzie wcześniej zdobyłem gola, ale w Pucharze Rosji. Ten smakuje zdecydowanie inaczej, lepiej" - powiedział Dawid Janczyk, który strzelił swoją pierwszą bramkę w rosyjskiej ekstraklasie.

Polak uratował zespołowi CSKA cenny remis 1:1 w derbach Moskwy ze Spartakiem, które odbyły się w niedzielę na Łużnikach. Janczyk trafił w doliczonym czasie, dostawiając nogę po zgraniu piłki głową przez Siergieja Ignaszewicza. "Znalazłem się tam, gdzie powinienem być. W tym przypadku nie można mówić o szczęściu" - stwierdził młody napastnik, cytowany przez "Przegląd Sportowy".

Reklama

Polak nie ukrywa zadowolenia. "Taki mecz, pełne trybuny, stawka, prestiż. Wprawdzie z tego gola cieszyłem się, jak z każdego innego, ale kiedy kibice CSKA zaczęli skandować moje nazwisko, radość była jeszcze większa" - powiedział Janczyk.

"Trener również pogratulował mi pierwszej ligowej bramki, ale bez przesady. Głaskania nie było. Takie miałem zadanie i zdołałem się z niego wywiązać" - dodał Polak.

Prowadzenie dla gospodarzy padło po uderzeniu Brazylijczyka Mozarta, który wykorzystał rzut karny.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: CSKA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje