Janas: Nie potrafimy grać pod presją

Optymistycznym akcentem piłkarska reprezentacja Polski zakończyła piłkarską jesień. Zwycięstwa w towarzyskich meczach z Włochami (3:1) oraz Serbią i Czarnogórą (4:3) mocno podbudowały zarówno polskich piłkarzy jak i kibiców "biało-czerwonych".

Trener Paweł Janas w rozmowie z "Życiem Warszawy" stwierdził, że nie wie "dlaczego nasza drużyna gra tak wspaniale w meczach towarzyskich", a znacznie gorzej prezentuje się w meczach o punkty.

Reklama

- Chciałem poradzić się psychologa, ale najlepsi skupili się wokół Adama Małysza... Najłatwiejsze wytłumaczenie byłoby takie, które podsuwają inni szkoleniowcy, że nie potrafimy grać pod presją - stwierdził Janas.

Trener reprezentacji zaznaczył, że ostatnie dwa mecze były początkiem selekcji do nowej kadry. Kolejny "nabór" do drużyny narodowej odbędzie się w grudniu podczas zgrupowania na Malcie, gdzie rozegrane zostaną dwa mecze z gospodarzami oraz Słowacją. - Po nich chciałbym mieć wybraną trzydziestkę piłkarzy na eliminacje MŚ - wyraził życzenie Paweł Janas.

INTERIA.PL/Życie Warszawy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama