Janas: Jesteśmy zmobilizowani

"Mobilizacja w drużynie musi być przez cały czas, bo nie ma słabych przeciwników" - mówił trener piłkarskiej reprezentacji Polski Paweł Janas podczas spotkania z dziennikarzami przed piątkowym meczem towarzyskim z Islandią.

"Islandczycy grają tak jak na wyspach, wielu piłkarzy gra w ligach angielskich, może nie najwyższych, ale jest typowy futbol angielski. Ten zespół nam najbardziej pasował przed wyjazdem do Anglii" - mówił Janas o naszych jutrzejszych rywalach.

Reklama

Janas nie chciał wdawać się w dywagacje i ocenę szans na awans do MŚ z pierwszego miejsca w grupie już w sobotę: "Na dzień dzisiejszy nic się nie zmieniło, mamy tylko baraże, po sobocie może coś więcej będziemy wiedzieli. Ja nic nie kalkuluję, wyniki na boisku wszystko pokażą" - odpowiadał stanowczo.

Pytany kto w meczu z Anglikami zastąpi Mirosława Szymkowiaka, trener Janas odparł: "Na dzień dzisiejszy mamy czterech zawodników na tę pozycję. Jutrzejszy mecz wskaże, kto wyjdzie w środę na boisko".

Pytany o stan zdrowia Jerzego Dudka, trener Janas powiedział: "Jerzy Dudek trenuje z Jackiem Kazimierskim, bierze udział prawie we wszystkich zajęciach, ale nie z pełnym obciążeniem. W każdym razie jutro na pewno będzie siedział na trybunach".

Janas dodał także, że po wieczornym treningu będzie znał już całą jedenastkę na jutrzejszy mecz. A w sobotę decydujące dla naszego miejsca w grupie mecze będzie oglądał w zaciszu pokoju hotelowego. Jak powiedział, szampana nie przygotował, ponieważ go nie pija.

Paweł Amarowicz, Warszawa

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Janas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje