Jaka defensywa Wisły na LM?

Przegrana 2:5 z AS Monaco nie wystawia najlepszych ocen grze defensywnej Wisły Kraków. Trener Henryk Kasperczak wielokrotnie podkreślał, że cały zespół musi pamiętać o defensywie, ale tym razem ewidentnie zawiedli nominalni obrońcy.

Kłopoty z defensywą rozpoczęły się od kontuzji Arkadiusza Głowackiego. Wczoraj zgrupowanie opuścił Jacek Paszulewicz, a nie trenował Maciej Stolarczyk, który naciągnął pachwinę. Kto zatem będzie grał w obronie mistrza Polski w eliminacjach do Ligi Mistrzów?

Reklama

- Nadal prowadzimy rozmowy z menedżerem czeskiego piłkarza Petra Gabriela. Mamy umowę z Kaiserslautern, że możemy go brać. Ale to wszystko trzeba dograć, czy trener Kasperczak go potrzebuje i czy przyjmie on nasze warunki - stwierdził w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" wiceprezes Zdzisław Kapka.

Linia obrony w meczu z AS Monaco wyglądała następująco: Baszczyński, Jop, Nawotczyński, Stolarczyk (70. Kuzera). - Wiemy o tym, że z Monaco chłopcy grali katastrofalnie w defensywie, ale mieli prawo zaliczyć słabszy dzień - usprawiedliwiał występ wiślaków Kapka.

Zgrupowania i sparingi przed rozpoczęciem sezonu służą między innymi do wyeliminowania błędów. Krakowianie muszą popracować nad defensywą jeśli chcą podjąć walkę o Champions League.

Dowiedz się więcej na temat: Wisła | kasperczak | Henryk Kasperczak | Monaco

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje