Hugues najpierw nauczył się...

...po polsku wulgarnego, ale za to bardzo często używanego u nas słowa na literę "k". - Nie ma co się z tym kryć, to są życiowe sprawy - powiedział szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" Henryk Kasperczak.

- Angelo zrobił sporą karierę we Francji, a teraz bardzo chce z dobrej strony pokazać się u nas - dodał trener.

Reklama

Golkiper znad Sekwany będzie pierwszym występującym w naszej ekstraklasie Francuzem. - Bardzo motywuje mnie to, że będę mógł grać na wysokim poziomie i występować na boisku - stwierdził Hugues. - Gdy dołączyłem do zespołu we Francji pozytywnym zaskoczeniem dla mnie był poziom fizyczny i taktyczno-techniczny drużyny. Dobra jest także organizacja. To wszystko można znaleźć w największych klubach francuskich.

Francuz nie zdążył jeszcze zobaczyć atrakcji podwawelskiego grodu. - Na razie nie widziałem miasta. Skupiam się na treningu, a potem wypoczywam, by w niedzielę być w pełni sił - dodał bramkarz.

Dowiedz się więcej na temat: Henryk Kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje