Hleb: Mogę być następcą "Żurawia"

Nazwisko Hleb jest bardzo znane w piłkarskim środowisku. Aleksandr został niedawno sprzedany z VfB Sttutgart do Arsenalu Londyn. Jego brat Wiaczesław także chce opuścić Bundesligę i być może trafi do Wisły Kraków.

"Menedżer powiedział mi, że Wisła jest mną zainteresowana. Ja też chciałbym do niej przejść. To znany zespół i byłbym szczęśliwy, gdybym pomógł mu w walce o Ligę Mistrzów" - powiedział 22-letni Białorusin w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

Menedżerem Wiaczesława jest Nikołaj Szpiliewski, który pracuje w agencji Avancesport, która bardzo blisko współpracuje z krakowskim klubem.

"Mam jeszcze inne oferty. Razem z menedżerem musimy zdecydować, która będzie najlepsza. Myślę, że stanie się to w ciągu tygodnia. Na pewno opuszczę Hamburger SV, bo chciałbym przede wszystkim grać" - stwierdził Hleb.

Gdyby jednak zdecydował się przejść do Wisły, to mógłby zostać następcą Macieja Żurawskiego, sprzedanego do Celtiku Glasgow. "Jak tylko dogadam się z tym zespołem, to bardzo chętnie. W tej chwilę czuję się bardzo dobrze, mam wielkie nadzieje. Popełniłem w karierze sporo błędów, ale dojrzałem i liczę, że wreszcie zacznę osiągać sukcesy" - powiedział piłkarz.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje