Henrik Larsson może grać

Zdaniem szwedzkich lekarzy skomplikowane złamanie nogi Henrika Larssona wyleczone zostało w sensacyjnie krótkim czasie i piłkarz prawdopodobnie wystąpi w mistrzostwach Europy.

Do kontuzji doszło 21 października 1999 podczas meczu Celtic - Lyon. Larsson złamał lewą nogę w dwóch miejscach i pierwsze diagnozy mówiły o zakończeniu kariery sportowej. W dwa dni później zawodnik przeszedł skomplikowaną operację w szpitalu w Glasgow podczas której złączono kości prętami długości 46 centymetrów. Zrezygnowano w ten sposób z tradycyjnego usztywnienia gipsowego. Już w listopadzie Larsson przestał chodzić o kulach i rozpoczął rehabilitację. Na początku stycznia wyjechał na zgrupowanie Celticu do Portugalii, gdzie rozpoczął ostrożne treningi. Podczas ostatniego badania piątego lutego, prześwietlenia wykazały całkowite zrośnięcie się kości. Lekarz reprezentacji piłkarskiej Magnus Forssblad stwierdził, że Henrik może już praktycznie trenować normalnie, nawet z obciążeniem. W Szkocji nazywają to cudem. Moim zdaniem tak szybkie wyleczenie kontuzji to efekt młodego wieku i silnego organizmu. Larsson uważa, że wszystko wygląda bardzo dobrze i być może pod koniec lutego zagra w szkockiej lidze, ale celem jest występ w Mistrzostwach Europy który będzie dla mnie prawdziwą nagrodą".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje