Hat-trick Balotellego, remis Manchesteru United

Manchester City został liderem Premier League po pierwszych wtorkowych meczach 20. kolejki, ale wieczorem na pierwsze miejsce wrócił Manchester United, który zremisował na wyjeździe z Birmingham City 1-1.

"Czerwone Diabły" długo prowadziły, ale w 90. minucie pozwoliły odebrać sobie dwa punkty. W pierwszej połowie mało było ciekawych akcji i jeszcze mniej klarownych sytuacji strzeleckich. W 18. minucie piłka trafiła w słupek po dośrodkowaniu Ryana Giggsa.

Reklama

"Czerwone Diabły" wyszły na prowadzenie w 58. minucie po strzale Dimitara Berbatowa. Bułgar rozpoczął akcję, piętą odgrywając piłkę do Darrona Gibsona, ten pociągnął z nią dwadzieścia metrów i wyłożył ją na czystą pozycję do Berbatowa, który strzałem w krótki róg zaskoczył Bena Fostera. Snajper Manchesteru United mógł cieszyć się z drugiego gola już dwie minuty później, ale na przeszkodzie stanął słupek.

Niewiele wskazywało na to, że gospodarze będą jeszcze w stanie odwrócić losy meczu, ale w 90. minucie uratowali remis. Nikola Żigić zrobił użytek ze swojego wzrostu (203 cm), wygrał górną piłkę w polu karnym Man Utd, a Lee Bowyer z bliska wpakował piłkę do siatki obok Edwina Van der Sara.

Podopieczni Roberta Manciniego pokonali na City of Manchester Stadium dołującą w tym sezonie Aston Villa Birmingham 4-0. Bohaterem w ekipie gospodarzy był Mario Balotelli. Reprezentant Włoch ustrzelił hat-tricka, w tym dwa razy celnie przymierzył z rzutu karnego. Czwartego gola dorzucił Joleon Lescott.

Walki o czołowe lokaty nie zamierza też odpuszczać Tottenham Hotspur. "Koguty" na własnym stadionie pokonały beniaminka Newcastle United 2-0. Bramki padały po przerwie, a zdobyli je Aaron Lennon i największa teraz gwiazda klubu z Londynu Gareth Bale.

Ważne zwycięstwo odniósł inny stołeczny klub. Fulham, który z niepokojem musi myśleć o pozostaniu w Premier League, na wyjeździe wygrał ze Stoke City 2-0. Oba gole dla gości strzelił Christopher Baird, a wynik ustalił już w 10. minucie.

Dwóch piłkarzy musiało, po ujrzeniu czerwonego kartonika, opuścić boisko w spotkaniu, w którym West Bromwich przegrał przed własną publicznością z Blackburn Rovers 1-3. Goście walczyli od 64. minuty bez Nikoli Kalinica, natomiast w zespole gospodarzy na trzy minuty przed końcem do szatni arbiter odesłał Gabriela Tamasa.

Zobacz wyniki, strzelców goli i składy z meczów 20. kolejki Premier League oraz tabelę

Dowiedz się więcej na temat: Manchester United | Manchester City | hat-trick | Tottenham Hotspur | united

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje