Halilhodzic: Porto mnie rozczarowało

Triumfator poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, FC Porto wciąż zawodzi swoich kibiców. We wtorek "Smoki" zaledwie zremisowały bezbramkowo z Paris St Germain.

Po czterech meczach Porto zajmuje ostatnie czwarte miejsce w tabeli grupy H z dorobkiem dwóch punktów. Awans z tej grupy zapewniła już sobie londyńska Chelsea, która prowadzi z kompletem punktów. Na drugim miejscu plasują się piłkarze CSKA Moskwa (4 pkt), a na trzecim PSG (4 pkt).

Reklama

- Zespół pracował ciężko od pierwszego gwizdka, żeby wygrać w tym spotkaniu. Piłkarze zrobili wszystko co w ich mocy. Zabrakło odrobiny szczęścia. Nie mogę ich za to potępiać - powiedział szkoleniowiec portugalskiego zespołu, Victor Fernandez.

- Nasza przyszłość nie zależy teraz tylko od nas. Musimy wygrać w Moskwie i wtedy zobaczymy co się wydarzy w ostatniej serii spotkań - dodał Fernandez.

- Przyjechaliśmy do Porto, żeby nie przegrać. Zadanie zostało wykonane. Zespół dobrze zaprezentował się w grze defensywnej. Porto mnie rozczarowało. Uważam, że to my stworzyliśmy lepsze okazje do zmiany rezultatu - stwierdził trener paryżan Vahid Halilhodzic.

Dowiedz się więcej na temat: rozczarowanie | Porto

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje