Hajto: Stawiam na Bosackiego

W piątek zainauguruje rozgrywki niemiecka Bundesliga w sezonie 2004/2005. Obrońca FC Nuernberg i reprezentacji Polski, Tomasz Hajto uważa, że głównym faworytem jest Bayern Monachium.

- Myślę, że Werder Brema nie będzie w stanie obronić mistrzowskiego tytułu - powiedział Hajto na łamach "Sportu".

Reklama

- Stracili podstawowych graczy, grają w Lidze Mistrzów, a to nie jest proste, o czym przekonałem się sam, jeszcze w Schalke. Faworytem będzie Bayern, bowiem ma najmocniejszy skład. Jeden słabszy sezon mogli mieć, ale dwa... To się im nie zdarza - stwierdził piłkarz.

- Mocne będzie Schalke, choć już beze mnie. Mam satysfakcję, że miejsce w podstawowej jedenastce powinien nadal mieć Tomek Wałdoch, ponownie wybrany kapitanem zespołu. To wielka sztuka tak długo być na topie, a konkurencja jest ogromna. Schalke musi w końcu się obudzić. Może nawet zagra o tytuł - mówił Hajto.

- Przede wszystkim większość z nas, Polaków, powinna grać. Wierzę, że przebudzi się Kosowski. Przecież to nadal bardzo dobry piłkarz. Tylko musi mniej narzekać, a więcej grać. Najtrudniejszy rok za nim. Może w końcu Wichniarek... To klasowy napastnik, a tak słabego sezonu Hertha po raz drugi mieć nie może. Osobiście stawiam na Bartka Bosackiego. W sparingach grał wybornie - dodał.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Hajto | Hajto

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje