Hajto: Nie przejmuje się brakiem powołania

- Po środowym meczu z Reading podszedł do mnie trener Harry Redknapp i podziękował za grę i powiedział, że to mój najlepszy występ w barwach Southampton - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Tomasz Hajto, który został wybrany najlepszym zawodnikiem tego spotkania. Jego zespół zremisował szósty mecz ligowy z rzędu.

- Grałem to, co zwykle: bardzo agresywnie w odbiorze piłki, ale również często włączałem się do akcji ofensywnych - dodał Hajto.

Reklama

- Dominowaliśmy przez 90 minut, mogliśmy objąć prowadzenie w 24 sekundzie, jednak ciągle nie możemy przełamać indolencji strzeleckiej - podkreślił.

- Doskonale grał także Kamil Kosowski, dwukrotnie dograł świetne piłki, a raz niewiele brakowało, by sam strzelił gola - mówił Hajto, który nie otrzymał powołania od selekcjonera Pawła Janasa na towarzyski mecz z Islandią i spotkanie eliminacji mistrzostw świata z Anglią.

- Gram dla siebie, dla tutejszych kibiców, nie przejmuje się brakiem powołania. Widocznie dobra gra w klubie, nie ma żadnego znaczenia - zakończył Hajto.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Harry Redknapp | mecz | Tomasz Hajto | Hajto

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje