Hajto blisko Southampton

Tomasz Hajto jest coraz bliżej przejścia z Norymbergi do angielskiego Southampton. - Tomek poleciał do Southampton we wtorek, by rozegrać jedno spotkanie sparingowe - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" menedżer piłkarza Adam Mandziara.

- Trener Harry Redknapp oglądał go już wiele razy. Teraz tylko chciał sprawdzić w jakiej jest formie. Jeśli wypadnie dobrze być może już w środę dojdzie do transakcji - dodał Mandziara.

Reklama

- W tej chwili po odejściu Szweda Andreasa Jakobssona szkoleniowiec poszukuje piłkarza grającego podobnie do niego. W tej chwili w bloku defensywnym występują gracze dobrze wyszkoleni technicznie, ale nie radzą sobie w walce w powietrzu. Trener potrzebuje wojownika i stąd też wybór Hajty - tłumaczył Jeremy Wilson z "Southern Daily Echo".

Za kandydaturą Hajty przemawia fakt, że Anglicy nie muszą płacić za transfer.

- A to jest bardzo istotny argument przy sprowadzaniu piłkarzy. Ze względu na spadek z Premier League Southampton stracił 15 milionów funtów. To pieniądze, których klub nie otrzyma w tym roku ze sprzedaży praw telewizyjnych, dlatego stara się sprowadzać zawodników, którzy mogą tu przyjść za darmo. Warto podkreślić również to, że z klubu od momentu spadku odeszło blisko tuzin piłkarzy - stwierdził Wilson.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Hajto | Hajto | southampton

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje