Barcelona przegrała wyjazdowy mecz z Osasuną Pampeluna 2-3. Trenerowi "Dumy Katalonii" Pepowi Guardioli puściły nerwy i ostro skrytykował arbitra pojedynku Paradasa Romero.

Zdjęcie

Trener Barcelony Pep Guardiola /AFP
Trener Barcelony Pep Guardiola
/AFP
Guardiola w końcowej fazie spotkania protestował przeciwko, jego zdaniem, błędnym decyzjom sędziego. Trenerowi Barcelony chodziło głównie o sytuację z 81. minuty, kiedy to Romero nie uznał wyrównującego gola Alexisa Sancheza. Słowa Guardioli nie uszły uwadze arbitra, który już po spotkaniu ukarał szkoleniowca żółtą kartką, co zaznaczył w pomeczowym raporcie.

Po ostatnim gwizdku dostało się także Javierowi Mascherano. Argentyńczyk również słownie zaatakował sędziego. Tak jak Guardiola, i on zobaczył żółty kartonik. Dla Mascherano była to druga żółta kartka, bo wcześniej taką karę otrzymał w 90. minucie.

"Jesteśmy zasmuceni i niezadowoleni. Powinniśmy wygrać z Osasuną" - powiedział po spotkaniu piłkarz "Dumy Katalonii" Pedro.

Reklama

Porażka z Osasuną oznacza, że Barcelona ma obecnie siedem punktów straty do lidera Realu Madryt. Przewaga "Królewskich" może jednak wzrosnąć do 10 "oczek", jeśli pokonają w niedzielę Levante na Santiago Bernabeu.

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

Real od rana do nocy! Bądź na bieżąco i zaprenumeruj wszystkie informacje na jego temat!

Barca na okrągło! 24 h na dobę! Nie przegap żadnego newsa! Zaprenumeruj informacje na jej temat!

Artykuł pochodzi z kategorii: Piłka nożna

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Na mecze piłkarskich mistrzostw Europy przyjedzie do Polski co najmniej kilkanaście tysięcy kibiców z Czech. Czeska policja nie spodziewa się, że będą z nimi kłopoty, choć zwraca uwagę... więcej