Guardiola: Nie ma między nami złej krwi

Trener Barcelony Pep Guardiola stwierdził, że nie ma złej krwi pomiędzy nim a napastnikiem AC Milan Zlatanem Ibrahimovicem. Obie drużyny zmierzą się w środę wieczorem na San Siro.

Ibrahimovic opuścił Barcelonę w 2010 roku po zaledwie roku. Reprezentant Szwecji przeszedł do "Dumy Katalonii" z Interu Mediolan w zamian za Samuela Eto'o i 45 milionów euro.

Reklama

W niedawno wydanej autobiografii Ibrahimovic uderzył w Guardiolę twierdząc, że 40-letni trener był przerażony zagrożeniem stworzonym przez szkoleniowca Realu Madryt Jose Mourinho.

"Nie mam problemu z panem Ibrahimovicem, ale myślę, że zawsze trzeba zachowywać się naturalnie - powiedział Guardiola na spotkaniu z dziennikarzami.

"Los sprawił, że zagramy przeciwko sobie. Z przyjemnością go powitam. Jesteśmy sportowcami" - podkreślił Guardiola.

Barcelona ma już zapewniony udział w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Katalończycy jednak chcą wygrać na San Siro, żeby zachować pierwsze miejsce w grupie H.

"Zawsze lepiej być pierwszym niż drugim. Poza tym korzystniej zagrać mecz rewanżowy przed własną publicznością" - zaznaczył szkoleniowiec "Dumy Katalonii".

"Gra na tym stadionie to zaszczyt i przywilej. Tutaj oddychamy wielką historią. Musimy pokazać, że Hiszpania jest równie ważna jak Włochy w piłce nożnej, a Barcelona tak samo ważna jak Milan" - stwierdził.

Guardiola następnie skomentował stan zdrowia swojego asystenta Tito Vilanovy, który przeszedł operację usunięcia guza.

"Tito jest fantastycznym człowiekiem i mam nadzieję, że będzie kontynuował swoje codzienne życie jak najszybciej" - wyznał trener Barcy.

INTERIA.PL zaprasza na relację na żywo z meczu AC Milan - FC Barcelona. Początek o 20.45

Zobacz terminarz, tabele i wyniki Ligi Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje