Guardiola cieszy się jak dziecko

Za młodu biegał wokół murawy Camp Nou i podawał piłki zawodnikom Barcelony. Dziś światowa prasa chwali go za to, że stworzył drużynę grającą najpiękniejszy futbol w Europie. - Czuję się jak mały chłopiec, którego marzenie właśnie się spełnia - mówi trener Barcelony, Josep Guardiola.

Prowadzona przez Guardiolę Barcelona ma szansę ubrać w tym sezonie potrójną koronę. Katalończycy są o krok od zdobycia mistrzostwa Hiszpanii i nadal liczą się w walce o Puchar Króla oraz Puchar Europy.

Reklama

- Nasze cele są proste: tak długo, jak długo będę trenerem, mamy się nie poddawać i walczyć do samego końca - wyjaśnił Guardiola.

We wtorek "Duma Katalonii" zmierzy się z Chelsea Londyn w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów. - To wielka szansa, by pokazać całemu światu nasz styl gry. Będziemy chcieli zagrać swój futbol - stwierdził Guardiola.

- Zagramy przeciwko wielkiej drużynie i myślę, że powinniśmy być z siebie dumni. Mam zamiar wyjść na murawę i cieszyć się z tego, bo nie wiem, czy kiedykolwiek zajdę tak daleko - dodał pokornie trener Barcelony.

Guardiola to były piłkarz "Dumy Katalonii", wychowanek szkółki piłkarskiej klubu. Gdy w zeszłym roku po raz pierwszy zasiadł na ławce trenerskiej Barcelony, prasa zarzucała mu brak doświadczenia. Jednak młody szkoleniowiec szybko utarł nosa sceptykom.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Camp Nou | Prasa | futbol | dziecko | Pep Guardiola

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje