Grembocki: Dla mnie dalej jest 0:0

- Buducnost to bardzo groźna drużyna. Mamy 2:0 z pierwszego spotkania, ale dla mnie dalej jest 0:0 - stwierdził trener Polonii Warszawa przed rewanżowym meczem I rundy eliminacji Ligi Europejskiej z czarnogórskim Buducnostem Podgorica.

Przed tygodniem na wyjeździe Polonia zwyciężyła 2:0. Jeżeli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego w następnej rundzie zagra z Juvenes Dogana, zdobywcą Pucharu San Marino. - Najpierw patrzmy na jutro, a dopiero potem myślmy o rywalu w następnej rundzie. Zobaczycie wszyscy, że Czarnogórcy to przeciwnik nie byle jaki. Jako były sportowiec, piłkarz zawodowy nigdy nikogo nie lekceważyłem. Wpajam zawodnikom, że najważniejsza jest walka. Szacunek, respekt, ale na boisku trzeba pokazać, że jest się lepszym - wyjaśnił. - Jestem bardzo szczęśliwy, że mamy te 2:0 z pierwszego spotkania. Teoretycznie powinno być łatwiej. W praktyce dalej jest 0:0. Trzeba wygrać u siebie lub uzyskać wynik dający awans do następnej rundy. Nie będę mówił jaki przygotowujemy wariant na rewanż. W Warszawie mieszka bardzo wielu Serbów, Chorwatów i Czarnogórców. Nie chciałbym odkrywać kart. Niech trener przeciwników ma kłopot z rozeznaniem tego wszystkiego. Wariant jest taki, że musimy przejść dalej - dodał.

Reklama

- Wynik 2:0 w pierwszym meczu oddawał to co działo się na boisku. To znaczy w pierwszej połowie rywal był bardzo groźny, ale potem zagraliśmy bardzo skutecznie, wykorzystaliśmy stałe fragmenty gry. Kontrolowaliśmy sytuację - stwierdził trener "Czarnych Koszul". - Tak jak w pierwszym spotkaniu wystąpimy bez Łukasza Trałki. Poobijany jest Daniel Gołębiewski. Pozostali są gotowi do gry - zakończył Grembocki.

Rewanżowe spotkanie Polonii Warszawa z Buducnostem Podgorica rozpocznie się w czwartek o godz. 20.30.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Warszawa | Podgorica

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje