Gra Żurawskiego irytuje fanów Celtiku

Maciej Żurawski z ławki rezerwowych oglądał festiwal strzelecki swoich kolegów z Celtiku Glasgow w meczu z St Mirren. "The Bhoys" wygrali aż 5:1.

Po raz pierwszy od 14 października popularny "Żuraw" nie zagrał nawet minuty. Zdaniem szkockiego dziennikarza z "Daily Mail" Steve'a McGowana może to być początek końca Żurawskiego na Celtic Park.

Reklama

- Craig Beattie zagrał bardzo dobrze tydzień temu przeciw Hearts, a Żurawski ponownie wówczas zawiódł. Jeśli nic się nie zmieni, to Polak nie zagra przeciw Milanowi w Lidze Mistrzów, bo sądzę, że na dłużej trafił na ławkę. gdyby Celtic dostał dobrą ofertę za Żurawskiego, to moim zdaniem, by go sprzedał. Jego gra irytuje już fanów, którzy w internecie często atakują Polaka za to, że nie zdobywa goli - stwierdził McGowan w "Przeglądzie Sportowym".

Menedżer Celtiku Gordon Strachan nie komentuje decyzji o odsunięciu Żurawskiego. - Napastnicy, którzy nie strzelają bramek, nie są prawdziwymi napastnikami - stwierdził w jednym z wywiadów Strachan i chyba te słowa odnoszą się właśnie do Polaka.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Żurawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje