Gorawski: Jestem cierpliwy

"Nie przygotowuję się do opuszczenia Krakowa. Spokojnie trenuje i jak reszta kolegów staram się koncentrować wyłącznie na swojej pracy. Zwłaszcza teraz, gdy wokół naszego klubu zrobiło się tyle szumu" - wyznał na łamach "Sportu" Damian Gorawski.

Pomocnik mistrzów Polski nie chciał poruszyć tematu ewentualnej zmiany trenera "Białej Gwiazdy".

Reklama

"Ten wątek znamy wyłącznie z gazet. W klubie w ogóle się o tym nie mówi" - stwierdził Gorawski, który nie myśli na razie o wyjeździe z kraju.

"W Wiśle jest mi dobrze i jeśli miałbym wyjeżdżać, to tylko do klubu, który gwarantowałby mi piłkarski rozwój. Nie chce stać w miejscu. Cel sportowy stawiam absolutnie na pierwszym miejscu, pieniądze są potem" - deklaruje Gorawski, który chce wywalczyć sobie pewne miejsce w kadrze Pawła Janasa.

"Mając taką silną konkurencję trzeba się na razie pogodzić z rolą rezerwowego. Jestem cierpliwy. Przy kolegach, grających w Bundeslidze mogę się wiele nauczyć. Dla mnie najważniejsze jest w tej chwili, by mieć trwałe miejsce w drużynie narodowej. Jeśli wiosną grać będziemy, tak jak tej jesieni, to naprawdę będą duże szanse, by MŚ w Niemczech odbyły się z naszym udziałem" - wyjaśnił pomocnik Wisły.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: Damian Gorawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje