Gomes wraca do bramki "Kogutów"

Heurelho Gomes wraca do bramki Tottenhamu Londyn. - Brazylijczyk może być pewny występu w niedzielnym finale Carling Cup na Wembley przeciwko Manchesterowi United - powiedział menedżer "Kogutów" Harry Redknapp.

Gomes ma nadzieje, że udowodni w niedzielnym meczu, iż warto na niego stawiać i wróci do składu "Spurs" na stałe. Od kilku kolejek między słupkami bramki Tottenhamu występuje Carlo Cudicini. Harry Redknapp miał dość pomyłek i bardzo niepewnej gry Brazylijczyka, dlatego ściągnął na White Hart Line Włocha i stawia aktualnie na niego.

Reklama

Były zawodnik PSV Eindhoven liczy jednak, że karta wkrótce się odwróci i Redkanpp ponownie mu zaufa, tak jak ufają mu kibice Tottenhamu.

- Nawet gdy zdarzały mi się pomyłki, nigdy nie usłyszałem złego słowa pod swoim adresem z trybun. Wręcz przeciwnie kibice mnie wspierają i często skandują "Kochamy cię Gomes", to bardzo miłe i niezwykle pomocne - powiedział bramkarz.

- Na ulicach Londynu również spotykam się z miłymi reakcjami. Ludzie się uśmiechają, życzą powodzenia. Są też tacy, którzy mówią, że już jestem legendą Tottenhamu. Myślę, że to stwierdzenie jak na razie troszkę na wyrost, ale zrobię wszystko, aby w przyszłości zasłużyć na to miano - zakończył.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Harry Redknapp | wraca | bramki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje