Gołoś: Najgorsze urodziny w życiu

- To były najgorsze urodziny w moim życiu. W ogóle ostatnio wszystko źle mi się układa. Im bardziej poświęcam się piłce, tym gorzej mi wychodzi - powiedział w "Życiu Warszawy" pomocnik Wisły Kraków, Konrad Gołoś. Dzień po fatalnej porażce z Vitorią Guimares (0:3) Gołoś obchodził 23. urodziny.

Piłkarze Wisły nie mają zbyt wiele czasu na otrząśnięcie się z bolesnej porażki. Już w niedzielę zagrają na wyjeździe z Polonią Warszawa. Dla Gołosia będzie to pierwszy mecz na Konwiktorskiej od odejścia z zespołu "Czarnych Koszul".

Reklama

- Mam sentyment do tego klubu i liczę, że kibice przyjmą mnie miło. Nie sądzę jednak, żebym wyszedł w pierwszym składzie, bo wróci do niego Radek Sobolewski - stwierdził.

- Teraz musimy wygrywać. Liczę, że w niedzielę zagramy skuteczniej niż w Portugalii - dodał pomocnik Wisły.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: Życie | urodziny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje