Girondins Bordeaux chce Kosowskiego!

Już niemal wszystko było załatwione i Kamil Kosowski miał w piątek jechać na zgrupowanie piłkarzy FC Kaiserslautern.

Według doniesień "Przeglądu Sportowego" ofertę niemieckiego zespołu nagle przebił Girondins Bordeaux. Francuzi oferują za "Kosę" 3 miliony euro, czyli dwa razy więcej niż FCK. Sam piłkarz woli jednak grać w Bundeslidze.

Reklama

Sprawcą całego zamieszania jest menedżer Tadeusz Fogiel i trener Bordeaux Elie Baup. - Wiem jak gra Polak, wiem czego można od niego wymagać i jestem nim bardzo zainteresowany - powiedział "PS" Baup.

Według trenera, Żyrondyści mają pieniądze na transfer, ze sprzedaży do PSG Paulety, a na lewej pomocy po odejściu Savio jest luka. - Dlatego naprawdę chcemy Kosowskiego - dodał Baup.

Sam piłkarz woli jednak grać w Budeslidze i uważa, że zostawienie teraz Niemców "na lodzie" byłoby bardzo nieeleganckie. - Jeśli chodzi o mnie, to zdecydowałem się na ligę niemiecką. Natomiast oczywiście to Wisła zdecyduje gdzie mnie będzie chciała umieścić - powiedział "PS" Kosowski.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Bordeaux | Kamil Kosowski | "Bordeaux" | Girondins Bordeaux

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama