Gilardino broni Mihajlovicia

Alberto Gilardino, napastnik Fiorentiny, uważa, że jest za wcześnie, by mówić o zwolnieniu trenera Sinisy Mihajlovicia.

Zespół słabo wystartował w obecnym sezonie, w trzech meczach Serie A zdobył zaledwie punkt. W najbliższej kolejce czeka go pojedynek z Genoą.

Reklama

"To bezużyteczne krytykować tuż po rozpoczęciu rozgrywek, przecież odbyły się tylko trzy spotkania" - mówił Gilardino.

"Nie spodziewaliśmy się tak słabego startu, ale w najbliższych tygodniach pokażemy swoją prawdziwą wartość" - dodał.

"Drużyna w każdym meczu daje z siebie wszystko i jesteśmy po stronie trenera. Zawodnicy są silni i nie ma sensu kwestionować ducha zespołu. Wszyscy chcemy osiągać dobre rezultaty i co tydzień zdobywać trzy punkty. Jeśli będziemy dalej pracować z taką intensywnością, to wyniki przyjdą" - stwierdził Gilardino.

Mihajlović trenerem Fiorentiny został w lecie tego roku przechodząc do niej z Catanii Calcio.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje