Gawara: Jestem pracownikiem

- Naszym grzechem od jakiegoś czasu jest brak skuteczności. Tak samo było w Krakowie, nasi napastnicy nie potrafili skierować piłki do bramki - powiedział Krzysztof Gawara, jeden z trójki trenerów opiekujących się w tej chwili zespołem Legii.

- Chcieliśmy zacząć to spotkanie spokojnie, żeby nie stracić bramki, ale już w trzeciej minucie nasz plan się załamał, gdy szybko straciliśmy gola, a gdy przegrywaliśmy dwiema bramkami "uszło" z nas powietrze - dodał Gawara. Legia uległa na Reymonta Wiśle 0:2.

Reklama

Szkoleniowiec warszawian nie miał po piątkowym spotkaniu zbyt wesołej miny. - Przegraliśmy w Krakowie i obecnie tracimy do Wisły osiem punktów. To dużo - stwierdził Gawara.

Zapytany jak mu się pracuje z dnia na dzień, kiedy nawet nie wie, czy w następnym tygodniu wciąż będzie widniał w protokole jako trener Legii odparł: - To pytanie nie do mnie, tylko do szefów klubu. Ja jestem jego pracownikiem i wykonuję zlecone mi obowiązki.

Gazety spekulują, że od wtorku nowym trenerem Legii będzie Dariusz Wdowczyk. Czy Gawara ma pewność, iż za tydzień poprowadzi zespół w derbach Warszawy? - O to też proszę zapytać szefostwo klubu - stwierdził obecny trener Legii.

Paweł Pieprzyca, Kraków

Dowiedz się więcej na temat: Kraków | bramki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje