Gascoigne bankrutem?

Były piłkarz angielskiej reprezentacji Paul Gascoigne stoi przed bankructwem. Londyński sąd dał mu dziewięć tygodni na wyrównanie zaległych podatków, których suma wynosi... 200 tys. funtów.

Uczestnik mistrzostw świata 1990 i Europy 1996 przez ostatnie dwa tygodnie nie wpłacił do państwowej kasy żadnych pieniędzy. Jego adwokat Craig Montgomery tłumaczył, że sytuacja finansowa byłego gracza m.in. Tottenhamu Hotspur, Lazio Rzym, Glasgow Rangers "jest bardzo złożona i skomplikowana". Kolejną rozprawę sądową zaplanowano na 9 stycznia.

Reklama

Po zakończeniu kariery sportowej jego majątek szacowano na 20 milionów euro. W ostatnich latach wiele jednak stracił. Głośno było o jego kłopotach z alkoholem, narkotykami i psychiką.

W lutym przebywał przez dwa tygodnie w szpitalu psychiatrycznym pod Londynem. We wrześniu natomiast portugalskie media informowały o jego nieudanej próbie samobójczej w Faro.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama