"Franz" o rekordzie nie myśli

Dla piłkarzy poznańskiego Lecha obecny sezon jest co najmniej bardzo dobry. Podopieczni Franciszka Smudy awansowali do fazy grupowej rozgrywek Pucharu UEFA, a potem w 1/16 finału pechowo polegli z Udinese. Są też w ćwierćfinale rozgrywek Remes Pucharu Polski no i wreszcie, przewodzą ligowej stawce.

Mało kto jednak wie, że poznański klub będący ostatnio wyraźnie w "gazie" ma szansę na jeszcze jedno osiągnięcie. O czym mowa? O rekordzie ligowych zwycięstw z rzędu. Jak na razie, Franciszek Smuda i spółka mają ich jak na razie sześć, a najlepsze klubowe osiągnięcie to dziewięć wygranych z rzędu.

Reklama

- Nie, absolutnie o tym rekordzie nie myślę. Nawet nie wiedziałem, że taki jest możliwy, dowiedziałem się dopiero od was - deklaruje wyraźnie zdziwiony Smuda. - Dla mnie liczy się tylko kolejny mecz w Zabrzu i następne, jakie jeszcze przed nami. Chcemy wygrać wszystko, co będzie możliwe i tyle, ile się tylko da - zapewnia opiekun poznaniaków.

- Nie mogę obiecać wam jednak jedenastu wygranych, bo to niemożliwe. Ważne jest to, że jak mamy już pierwsze miejsce, to żebyśmy je do końca utrzymali. Liczy się w końcu mistrzostwo i medal na szyi. O stylu i rekordach później mało kto pamięta - podkreślił "Franz".

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: myśli

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje