Frankowski: Pół Polski rozliczy nas z gry

W pierwszym meczu 1. rundy Pucharu UEFA Wisła Kraków pokonała NEC Nijmegen 2:1. Dwie bramki dla krakowian zdobył wtedy Tomasz Frankowski, który najprawdopodobniej zagra w rewanżu (środa, 20:30) od pierwszych minut.

- Akurat tylko w tym spotkaniu udało mi ostatnio trafić więcej niż jeden raz. Może więc leży mi ten przeciwnik i nie miałbym nic przeciwko temu, by w rewanżu to powtórzyć - powiedział Frankowski w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".

Reklama

Popularny "łowca bramek" (jak wołają na niego kibice) czuje odpowiedzialność przed fanami "Białej Gwiazdy".

- Wiemy, że nie tylko sympatycy Wisły, ale co najmniej pół Polski, które znów zasiądzie przed telewizorami będzie nas rozliczać z gry. Dlatego mamy założenie takie, żeby rozegrać dobre spotkanie i przede wszystkim wyeliminować Holendrów - stwierdził napastnik Wisły.

Frankowski ma nadzieję, że do środy zdąży się wykurować Maciej Żurawski, gdyż siła ofensywna Wisły bez "Żurawia" będzie osłabiona.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Wisła | frankowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje