Frankowski: Nie czuję się słabszy

"Każdy chce grać, ja także. Nie czuję się słabszy od pozostałych powołanych napastników" - wyznał na łamach "Przeglądu Sportowego" Tomasz Frankowski.

Napastnik drugoligowego hiszpańskiego Tenerife wierzy, że w meczu z Finlandią odblokuje swoją strzelecką niemoc. Frankowski nie zdobył bowiem żadnej bramki od grudnia ubiegłego roku!

Reklama

"Kilka miesięcy bez gola zrobiło swoje. Fizycznie czuję się bardzo dobrze, ale pod bramką jest lekka niepewność. Wystarczy jednak, że w sobotę strzelę i wszystko wróci do normy" - zapewnia popularny "Franek", który docenia warsztat szkoleniowy Leo Beenhakkera.

"Leo częściej od Pawła Janasa rozmawia z piłkarzami, bo dopiero nas poznaje. A co do samych treningów są naprawdę ciekawe. Trener zaszczepia w nas chęć do radosnego futbolu. Chce, żebyśmy czerpali z gry radość, dlatego na treningach jest mniej nużącej taktyki, a więcej zajęć zajęć sprawiających przyjemność" - podkreślił Tomasz Frankowski.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: czuj | Tomasz Frankowski | frankowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje