Frankowski: Największy kiks w karierze

W wygranym przez Wisłę Kraków meczu z GKS Katowice Tomasz Frankowski zdobył jedną bramkę, ale mógł zdobyć przynajmniej jeszcze jedną. Stojąc 3 metry od pustej już bramki popularny "Franek" trafił w poprzeczkę.

- Pod koniec pierwszej połowy jeszcze dość szczęśliwie trafiłem, po przerwie już zupełnie zawiodłem. Szczególnie w 55 min, gdy piłka była tak blisko bramki, że powinienem strzelić gola byle czym. To był mój największy kiks w karierze - powiedział po meczu "Franek" wysłannikom "Dziennika Polskiego".

Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: franek | bramki | frankowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama