Frankowski może odetchnąć

Zamieszanie wokół transferu Tomasza Frankowskiego z krakowskiej Wisły do hiszpańskiego Elche CF dobiegło końca. W piątek komisja pojednawcza hiszpańskiego związku piłkarskiego (RFEF) w całości oddaliła skargę Levante dotyczącą podpisania przez "Franka" kontraktu z Elche - poinformował "Przegląd Sportowy".

Działacze Levante domagali się 6 milionów euro odszkodowania od Frankowskiego, argumentując, że jego wstępna deklaracja zgody na transferowe negocjacje miała znamiona zobowiązania kontraktowego.

Reklama

Po przesłuchaniu przedstawicieli obu klubów oraz samego Frankowskiego, komisja dała stronom dziesięć dni na dostarczenie nowych dokumentów.

- Przesłałem do federacji hiszpańskiej swoje stanowisko w tej kwestii. To samo uczynił mój partner w Hiszpanii, który współpracował przy transferze do Elche - powiedział w "PS" menedżer reprezentanta Polski, Robert Kiłdanowicz.

Po tych wyjaśnieniach federacja uznała, że jedynym obowiązującym kontraktem Polaka jest ten z Elche, a certyfikat na jego występy w II lidze hiszpańskiej został wydany zgodnie z przepisami.

Agencja Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Levante | frankowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama