Foe w przerwie mówił o śmierci...

Rigobert Song, wieloletni przyjaciel zmarłego wczoraj piłkarza Marca Vivien Foe ujawnił, że w szatni, w przerwie meczu Foe mówił o śmierci.

- Jego ostatnie słowa przed wyjściem z szatni brzmiały mniej więcej tak: "Chłopcy, nawet jeśli mielibyśmy umrzeć na boisku, musimy wygrać ten półfinał" - powiedział obrońca Lens.

Reklama

- To straszne - dodał - nigdy w życiu, czegoś takiego nie przeżyłem. Marco nie był chory, jak to się mogło stać? Znaliśmy się od dzieciństwa, bo mieszkał w sąsiedniej dzielnicy. Można powiedzieć że byliśmy jak bracia, wiele rzeczy robiliśmy razem, od czasu kiedy przyjechaliśmy do Europy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama