FC Sevilla powtórzyła wyczyn Realu!

FC Sevilla pokonała w rzutach karnych Espanyol Barcelona 3:1 w finale piłkarskiego Pucharu UEFA, który rozegrano w Glasgow. Po 120. minutach gry spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Podopieczni Juande Ramosa obronili w ten sposób trofeum wywalczone przed rokiem i tym samym powtórzyli wyczyn Realu Madryt z 1985 i 86 roku.

Reklama

Hiszpańskie starcie na Hampden Park rozpoczęło się po myśli obrońców trofeum. W 18. minucie Andres Palop dalekim wyrzutem piłki ręką uruchomił Adriano. Brazylijczyk po minięciu obrońcy nie dał szans golkiperowi rywali precyzyjnym strzałem w długi róg.

Ekipa z Katalonii wyrównała dziesięć minut później. Świetną indywidualną akcją popisał się Albert Riera. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od interweniującego Daniela Alvesa i zaskoczyła bezradnego bramkarza drużyny z Andaluzji.

Na początku drugiej połowy piłkarze Espanyolu przypuścili szturm na defensywę rywali, ale po silnych strzałach Raula Tamudo i zwłaszcza Alberta Riery kapitalnie interweniował Palop. Sytuacja lepiej grających podopiecznych Ernesto Valderde skomplikowała się jednak w 68. minucie, gdy po faulu na Kerżakowie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Moises Hurtado. Mimo gry w przewadze i kilku dogodnych okazji piłkarzom FC Sevilla nie udało się zdobyć bramki i sędzia zarządził dogrywkę.

Podopieczni Juande Ramosa dopięli swego w ostatniej minucie pierwszej części doliczonego czasu gry. Po precyzyjnym zagraniu Jesusa Navasa golkiperowi Espanyolu nie dał szans z kilku metrów Fredric Kanoute. Ambitnie walczący zespół z Katalonii nie rezygnował i sześć minut przed końcem dogrywki fantastycznym uderzeniem z dystansu do wyrównania doprowadził Brazylijczyk Jonatas, wprowadzony wcześniej za mało aktywnego w tym dniu Ivana de la Peńę.

Ostatni zryw FC Sevilla nie przyniósł już powodzenia i o losach trofeum zdecydowały rzutu karne. W serii "jedenastek" bohaterem został Andres Palop, który znakomicie obronił trzy strzały rywali i zapewnił swojej drużynie historyczny sukces.

FC Sevilla - Espanyol Barcelona 2:2 (1:1, 1:1), karne 3:1

Bramki: Adriano Correia (18), Frederic Kanoute 105 - Albert Riera (28), Jonatas (115); Czerwona kartka: Espanyol - Moises Hurtado (68).

Sędziował: Massimo Busacca (Szwajcaria). Widzów: 48 tys.

Rzuty karne:

Frederic Kanoute (Sevilla) 1-0

Luis Garcia (Espanyol) - obroniony 1-0

Ivica Dragutinovic (Sevilla) 2-0

Walter Pandiani (Espanyol) 2-1

Daniel Alves (Sevilla) - przestrzelony 2-1

Jonatas (Espanyol) - obroniony 2-1

Antonio Puerta (Sevilla) 3-1

Marc Torrejon (Espanyol) - obroniony 3-1

Sevilla: Andres Palop; Daniel Alves, Javi Navarro, Ivica Dragutinovic, Antonio Puerta; Jose Luis Marti, Christian Poulsen, Enzo Maresca (46-Jesus Navas), Adriano Correia (76-Renato); Luis Fabiano (64-Aleksander Kerżakow), Frederic Kanoute.

Espanyol: Gorka Iraizoz; Pablo Zabaleta, Daniel Jarque, Marc Torrejon, David Garcia; Franciso Rufete (56-Walter Pandiani), Ivan de la Pena (87-Jonatas), Moises Hurtado, Albert Riera; Raul Tamudo (73-Mari Lacruz), Luis Garcia.

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | wyczyn

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama