FC Barcelona wygrała w Saragossie

FC Barcelona wygrała w Saragossie z tamtejszym Realem 2:0 w 25. kolejce Primera Division, rewanżując się za wyeliminowanie z Pucharu Króla.

Mecz rozstrzygnął się w ostatnich 11 minutach. Najpierw rzut karny wykorzystał Ronaldinho, a 120 sekund później wynik pojedynku ustalił Henrik Larsson.

Reklama

Po raz kolejny kibice w Saragossie zachowali się nagannie, wykrzykując rasistowskie hasła pod adresem Samuela Eto'o. Afrykański piłkarz chciał nawet opuścić murawę, ale został powstrzymany przez Ronaldinho i Ewerthona.

Trwa świetna passa Atletico Madryt. Stołeczny klub wygrał u siebie z Malagą 5:0, odnosząc szóste zwycięstwo z rzędu.

Od czasu zastąpienia Carlosa Bianchiego przez Pepe Murcię, stołeczny klub przegrał w lidze tylko raz, w debiucie nowego szkoleniowca, w pokonanym polu zostawiając m.in. lidera FC Barcelona.

W sobotę Atletico nie miało trudnego zadania, gdyż Malaga to "czerwona latarnia" rozgrywek. Kolejny bardzo dobry mecz w barwach gospodarzy rozegrał Fernando Torres, który zdobył dwie bramki. Gorszy nie chciał być Juan Valera, który także dwa razy wpisał się na listę strzelców.

Zobacz wyniki 25. kolejki Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | Primera Division | mecz | FC Barcelona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje