El. ME-2012: Hiszpanie już we wtorek mogą świętować awans

Piłkarze Hiszpanii już we wtorek mogą zostać czwartym - obok współgospodarzy Polski i Ukrainy oraz Niemiec - finalistą Euro 2012. Do awansu wystarczy im zwycięstwo w Logrono nad ostatnim w grupie I Liechtensteinem.

Patrząc na historię ich potyczek z Lichtensteinem, mistrzów świata i Europy czeka z pozoru łatwe zadanie. Wygrali wszystkie z pięciu dotychczasowych spotkań i strzelili 17 goli, nie tracąc żadnego.

Reklama

Ich trener Vicente del Bosque przestrzega jednak przed nadmiernym optymizmem. Według niego hiszpańscy piłkarze muszą poprawić grę w obronie, gdyż w przeciwnym wypadku nawet ostatni w tabeli Lichtenstein może okazać się trudną przeszkodą.

O konieczności polepszenia tego elementu gry przekonał szkoleniowca piątkowy mecz towarzyski z Chile (3:2), w którym jego podopieczni stracili dwie bramki już w pierwszych 20 minutach spotkania.

- Liechtenstein na pewno nie ułatwi nam zadania. Są bardzo zorganizowanym zespołem. Pokazali się z dobrej strony remisując z Litwą. Spodziewam się, że mogą nam sprawić trochę kłopotów. Będziemy jednak na to przygotowani. Musimy być cierpliwi grając z nimi i szukać dobrych okazji do strzelenia goli - powiedział del Bosque.

Z powodu kontuzji w zespole mistrzów świata nie wystąpią środkowi obrońcy Barcelony Carles Puyol i Gerard Pique.

Hiszpanie wygrali do tej pory pięć spotkań (komplet), są liderem grupy I. Na trzy kolejki przed końcem kwalifikacji mistrzostw Europy mają pięć punktów przewagi nad drugimi w tabeli Czechami oraz dziesięć nad trzecią Szkocją i czwartą Litwą.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: W.E. | Euro 2012

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje