Ekstraklasa: Wisła ucieka rywalom

Wisła Kraków uczyniła duży krok do zdobycia tytułu mistrza Polski. Krakowianie w meczu 25. kolejki ekstraklasy pokonali na stadionie przy ulicy Reymonta Odrę Wodzisław 4:0, a hat-trickiem popisał się Marcin Kuźba.

Wisła zaprezentowała się zupełnie inaczej niż w środowym meczu Pucharu Polski. Podopieczni Henryka Kasperczaka od początku imponowali dynamiką i wolą walki, a goście tylko brakowi precyzji Macieja Żurawskiego i łaskawości sędziego, który nie podyktował rzutu karnego (po faulu Bębna na Paterze) zawdzięczali utrzymywanie się bezbramkowego remisu. W końcu jednak ofensywa gospodarzy przyniosła efekt. Najpierw Kamil Kosowski wykończył akcję Marcina Baszczyńskiego, a później nastąpił popis Marcina Kuźby, który trzykrotnie uderzył na bramkę Marcina Bębna i trzykrotnie golkiper Odry musiał wyjmować piłkę z siatki. Najpierw Kuźba uderzeniem głową zamienił na bramkę dośrodkowanie Macieja Żurawskiego, po przerwie wykorzystał błąd Roberta Górskiego i z bliska uzyskał drugie trafienie, a po raz trzeci na listę strzelców wpisał się tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Wiślak ma w tym sezonie na swoim koncie już osiemnaście trafień.

Reklama

Zespół z Krakowa jest coraz bliżej tytułu mistrza Polski. W tabeli ma już siedem punktów przewagi nad kolejnym zespołem.

Wciąż nie ciekawa jest sytuacja Zagłębia Lubin, które zremisowało na własnym stadionie z Lechem Poznań 1:1. Debiut Adama Topolskiego w roli szkoleniowca ekipy z Lubina nie wypadł więc zbyt okazale. Zagłębie ma 25 punktów i pozostanie w tabeli na 14. pozycji, która zagrożona jest spadkiem.

Zespół z Lubina, który w czwartym meczu z rzędu nie odniósł zwycięstwa, uratował punkt dzięki trafieniu Brasilii, który w 77. minucie wyrównał stan meczu na 1:1. Przez 17 minut, to "Kolejorz" był jednak bliższy zdobycia trzech punktów, bowiem po golu Madeja w 60. minucie prowadził 1:0.

Pogoń Szczecin na własnym boisku uległa Polonii Warszawa 0:2. Gospodarze długo bronili się przed atakami faworyzowanych gości. Dopiero w 74. minucie spotkania Adamowicz pociągnął za koszulkę w polu karnym Nuckowskiego, a "jedenastkę" pewnie zamienił na bramkę Igor Gołaszewski. Wynik meczu ustalił już w doliczonym czasie gry Piotr Kosiorowski. Po tym spotkaniu Pogoń Szczecin została już oficjalnie pierwszym zespołem, który w tym sezonie opuści ekstraklasę.

Podobny los wkrótce zapewne spotka KSZO Ostrowiec. Podopieczni Wojciecha Małowiejskiego przegrali na własnym stadionie 0:2 z Amiką Wronki. Bramki dla zespołu z Wielkopolski zdobyli Dariusz Gęsior oraz Tomasz Dawidowski. KSZO doznało w ten sposób dziesiątej z rzędu porażki.

Siódmy kolejny mecz bez wygranej zanotował na swoim koncie Ruch. Chorzowianie zremisowali na Cichej ze Szczakowianką 1:1 i to mimo, iż prawie przez cały pojedynek grali w liczebnej przewadze. W 12. minucie ręką za polem karnym interweniował Schumcker i został usunięty z boiska. Wolnego z 23 m podyktowanego za to przewinienie na bramkę zamienił Gorawski. Goście próbowali odrobić straty, a Ruch czekał na kontrę i miał kilka 100-procentowych sytuacji, ale albo obroną ręką wychodził z nich Bledzewski, albo obrońcy wybijali piłkę z linii bramkowej. Ambicja ekipy z Jaworzna została nagrodzona dwie minuty przed końcem, kiedy to w zamieszaniu silnym uderzeniem pod poprzeczkę Matuszka pokonał Kozubek.

Zobacz wyniki oraz opisy spotkań 25. kolejki ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Marcin Kuźba | Ekstraklasa | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama