Ekstraklasa piłkarska: Wisła blisko tytułu

Krakowska Wisła jest już bardzo bliska zdobycia tytułu piłkarskiego mistrza Polski A.D. 2003.

Na zakończenie 28. kolejki podopieczni Henryka Kasperczaka pokonali w Płocku Wisłę 3:0. Dwie bramki dla krakowian zdobył Marcin Kuźba, a jedną Tomasz Frankowski. W drugim niedzielnym meczu walcząca o utrzymanie Garbarnia zremisowała z Legią Warszawa 1:1.

Reklama

Gola dla graczy z Jaworzna zdobył Ryszard Czerwiec, a do remisu doprowadził Stanko Svitlica. Serb ma już na koncie 21 bramek w tym sezonie i o jedno trafienie wyprzedza Marcina Kuźbę. Walka o koronę króla strzelców zapowiada się więc pasjonująco.

Mecz w Płocku był już czwartym spotkaniem wiślackich drużyn w tym sezonie. Trzy razy zwycięsko z pojedynków wychodziła Wisła z Krakowa, a raz wygrała ta z Płocka. Pierwsza część meczu zakończona bezbramkowym remisem, stała pod znakiem optycznej przewagi gospodarzy. Najlepszą okazję do zdobycia bramki "Nafciarze" mieli po strzale głową Marcina Wasilewskiego, kiedy to piłka trafiła w słupek. "Biała Gwiazda" odpowiedziała strzałem Kalu Uche w poprzeczkę. Kilka chwil później Nigeryjczyk strzelił głową do bramki Wyłupskiego, ale sędzia nie uznał bramki, twierdząc, iż jej strzelec był na spalonym.

W drugiej połowie krakowianie przyśpieszyli tempo gry, czego efektem były trzy bramki. Dwie strzelił Marcin Kuźba (60. i 76. minuta), a jedną Tomasz Frankowski w 88. minucie spotkania. - Cieszę się z tego zwycięstwa, bo przybliża nas ono do wyznaczonego celu - powiedział po zakończeniu spotkania trener Henryk Kasperczak.

Wisła Kraków utrzymała zatem trzypunktową przewagę nad GKS/Dospelem Katowice i do zdobycia mistrzostwa Polski brakuje jej już bardzo niewiele. Kolejny mecz krakowianie rozegrają przed własną publicznością z Widzewem Łódź i być może już wtedy przypieczętują ósmy w historii klubu tytuł mistrzowski.

W Jaworznie tamtejsza Szczakowianka zremisowała z Legią 1:1 w meczu, który dla obu drużyn miał bardzo istotne znaczenie. Prowadzenie dla gospodarzy, którzy walczą o utrzymanie w ekstraklasie zdobył pięknym strzałem zza pola karnego Ryszard Czerwiec. Były reprezentant Polski, dla którego był to pierwszy gol w barwach Garbarnii, znalazł się we właściwym czasie na 18 m i potężnie uderzył bezpańską piłkę z półwoleja, nie dając szans Arturowi Borucowi.

Gospodarze nie cieszyli się jednak długo swoim prowadzeniem, bowiem już 180 sekund później świetnym uderzeniem z wolnego z 25 m popisał się Stanko Svitlica i utracie gola nie zapobiegł nawet rozpaczliwie interweniujący Andrzej Bledzewski. Oba zespoły (szczególnie Legia) mogły jeszcze w końcówce zmienić losy meczu, ale graczom obu zespołów zabrakło skuteczności i zimnej krwi.

Podopieczni Dragomira Okuki zajmują po tym meczu 4. lokatę w tabeli z takim samym dorobkiem punktowym jak 3. Groclin, a Szczakowianka jest 13. z 28 "oczkami" na koncie i lepszym bilansem bezpośrednich meczów od Ruchu. Chorzowianie plasują się na 14. pozycji, która zagrożona jest "automatycznym" spadkiem.

Zobacz wyniki oraz opisy spotkań 28. kolejki ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | bramki | Ekstraklasa | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje