Ekstraklasa piłkarska: Tylko remis Wisły

Po wtorkowej porażce Legii wydawało się, że w pełni wykorzysta to potknięcie Wisła. Nic z tego. Podopieczni Henryka Kasperczaka zaledwie zremisowali na własnym boisku ze Szczakowianką Jaworzno 2:2.

"Biała Gwiazda" wciąż lideruje tabeli, wyprzedzając o 2 punkty GKS (wygrał w Katowicach z Płockiem 2:0) oraz o 3 "oczka" Odrę (rozgromiła u siebie Widzew 5:1).

Reklama

Pierwsze trzy gole na stadionie przy ulicy Reymonta padły z karnych. Prowadzenie dla gości uzyskał już w 2. minucie Kneżevic, a kilka minut później wyrównał Żurawski. Prowadzący to spotkanie Krzysztof Zdunek raz jeszcze wskazał na "wapno" w 25. minucie gry, a jedenastkę na gola znów zamienił Kneżevic. Do przerwy to goście prowadzili więc 2:1, a na domiar złego dla Wisły kwadrans przed końcem połowy z boiska usunięty został Kuźba.

Po przerwie goście bronili się całym zespołem i wiślacy zdołali tylko wyrównać za sprawą Kalu Uche. W doliczonym czasie gry krakowianie reklamowali rzut karny po faulu bramkarza z Jaworzna na szarżującym Żurawskim, ale arbiter nakazał grać dalej. Goście kończyli mecz w "10", bowiem w 81. minucie za faul od tył czerwoną kartkę ujrzał Górak. Posłuchaj co po meczu powiedział Henryk Kasperczak oraz Marek Motyka

Po 3:1 wygrały swoje wyjazdowe spotkania Lech i Polonia. Scenariusze w tych spotkaniach ułożyły się niemal identycznie. Najpierw strzelali gospodarze, a później trzykrotnie celnie trafiali już tylko przyjezdni. O ile wygrana Kolejorzy na boisku w Ostrowcu w związku z ostatnimi wydarzeniami w KSZO nikogo nie dziwi, o tyle sukces "Czarnych Koszul" we Wronkach to kolejna sensacja tej kolejki.

Polonia Warszawa staje się prawdziwą rewelacją rundy wiosennej, bowiem wygrała już dwa wyjazdowe spotkania. Na "Czarne Koszule" nie znalazły sposobu wyżej notowane zespoły zarówno z Płocka i Wronek!

W Szczecinie bardzo cenne zwycięstwo odniosło Zagłębie Lubin. Goście, którzy rozpaczliwe walczą o ligowy byt, trzy punkty zawdzięczają Drumlakowi, który w 42. minucie wykończył ładną akcję Manuszewskiego. W drugiej połowie przyjezdni zagęścili obronę, zaś Pogoń nie potrafiła doprowadzić do wyrównania.

W Katowicach Dospel pewnie pokonał Wisłę Płock. Gospodarze prowadzili od 37. minuty po bramce Yahayi, który wykazał się przytomnością umysłu w zamieszaniu powstałym po rzucie rożnym. W drugiej części gry wynik ustalił Chifon, po ładnej dwójkowej akcji z Yahayą.

W Wodzisławiu Odra pokonała Widzew Łódź 5:1, odnosząc tym samym drugie zwycięstwo w drugim meczu rundy rewanżowej. Widzew jeszcze nigdy nie wygrał na stadionie w Wodzisławiu, a Odra, dzięki tej wygranej, wyprzedziła Legię i awansowała na drugie miejsce w tabeli.

Gospodarze już do przerwy prowadzili 3:1 (gole Nowackiego, Ziarkowskiego i Chałbińskiego oraz Podbrożnego dla Widzewa). W drugiej połowie nie było już tylu emocji. Odra kontrolowała przebieg gry, a w końcówce meczu dobiła rywala. W 82. minucie Jankowski wykorzystał podanie Nowackiego, zaś tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego sam Nowacki po raz kolejny wpisał się na listę strzelców.

Bez bramek było tylko w Zabrzu, gdzie Górnik podejmował w derbach Śląska chorzowski Ruch. Pojedynek czternastokrotnych mistrzów Polski toczył się z lekką przewagą gospodarzy, jednak żadnej z utytułowanych drużyn nie udało się pokonać bramkarza rywali.

Zobacz wyniki 17. kolejki ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Henryk Kasperczak | Odra | Widzew | goście | remis | Ekstraklasa | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje