Ekstraklasa piłkarska: ŁKS Ptak Łódź - Legia Daewoo Warszawa 1-1 (1-1)

0-1 Sokołowski (19) 1-1 Wyciszkiewicz (29) ŁKS: Krzyształowicz - Łabędzki, Dziedzic, Kościuk, Treściński (86 Lenart) - Jakubowski, Wyciszkiewicz, Madej (80 Abbot), Grzelak - Hamlet (89 Matusiak), Saganowski. Legia: Robakiewicz - Bednarz, Łapiński, Zieliński - Sokołowski, Majewski, Mięciel, Murawski (77 Sawicki), Siadaczka - Czereszewski, Wróblewski. Sedziował: Andrzej Czyżniewski (Gdańsk). Żółte kartki: Bednarz, Zieliński, Mięciel, Wyciszkiewicz. Widzów 3700.

W pierwszym meczu rundy wiosennej doszło do wielkiej niespodzianki. Faworyzowana Legia tylko zremisowała z ŁKS-em. Bez wątpienia wszyscy ci, którzy przed meczem przeglądali składy obu zespołów, nie mieli wątpliwości kto wygra. Mogła to być tylko Legia. Tymczasem osłabiony ŁKS (jako jedyny w zimowej przerwie nie wzmocnił się, a na dodatek stracił 5 piłkarzy z podstawowego składu) nie przestraszył się rywala. Łodzian trzeba pochwalić za ambicję i wolę walki. Kolejny raz potwierdziło się, że w polskiej ekstraklasie nazwiska nie grają, a nawet stuprocentowy faworyt nie musi zdobyć kompletu punktów.

Reklama

W 19. minucie Legia rozpoczęła niepozorną akcję. Tomasz Sokołowski, który przejął piłkę w środku boiska, podciągnął ją 15 metrów. Nie atakowany przez nikogo zdecydował się na silny strzał z 25 m. Nie bez winy przy straconej bramce był bramkarz Krzyształowicz, który wychodząc znacznie z bramki, ułatwił legioniście zadanie.

W 28. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Hamleta nieprawidłowo powstrzymywał Jacek Zieliński. Sędzia uznał jednak, że atak nastąpił przed linią pola karnego i podyktował rzut wolny. Obserwatorzy meczu byli jednak zdania, że Zieliński faulował Hamleta w polu karnym. Sprawiedliwości stało się jednak zadość, bo Zbigniew Wyciszkiewicz popisał się kapitalnym uderzeniem i piłka przelatując nad murem legionistów, wpadła w krótki róg bramki.

W drugiej części meczu legioniści mieli znaczną przewagę, ale nie zdołali wypracować klarownych sytuacji, by zmienić rezultat meczu. ŁKS dobrze się bronił i ostatecznie zdołał utrzymać remis.

Dowiedz się więcej na temat: ptak | Ekstraklasa | Daewoo | Warszawa | Łódź | Legia Warszawa | ŁKS

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje