Ekstraklasa piłkarska: Legia w koronie!

Cudu nie było. Legia zdobyła brakujący punkt w przedostatniej kolejce piłkarskiej ekstraklasy i może świętować tytuł mistrzowski po raz pierwszy od 7 lat.

Podopieczni Dragomira Okuki zremisowali przy Łazienkowskiej z Odrą 0:0 i na nic zdała się wygrana Wisły, która w Katowicach pokonała tamtejszy GKS 1:0.

Reklama

Trzeba przyznać, że Legii nie układała się gra w meczu z Odrą, ale i wodzisławianie nie stanowili siły, która poważnie mogłaby zagrozić "Wojskowym". Kibice w komplecie wypełniający stadion w Warszawie czekali na fetę, która rozpoczęła się tuż po ostatnim gwizdku sędziego.

Prezes PZPN Michał Listkiewicz kilka minut po zakończeniu meczu wręczył piłkarzom Legii złote medale, puchar oraz srebrną paterę. To ostatnie trofeum zostało po raz pierwszy wręczone mistrzowi Polski. Będzie to nagroda przechodnia, a zdobywca tytułu otrzyma na własność jej replikę.

Wisła, by zachować szanse na końcowy sukces musiała wygrać w Katowicach i liczyć na potknięcie Legii. Udało się zrealizować tylko pierwszą część tego planu. Wisła wygrała 1:0, a jedynego gola meczu zdobył w 74. minucie odzyskujący w końcówce sezonu formę strzelecką Tomasz Frankowski. Krakowianie wygrywając pozbawili ostatecznie GKS nadziei na występ w europejskich pucharach.

Szansę na tytuł wicemistrzowski zachowała natomiast Amica. Drużyna z Wronek wygrała na własnym stadionie z Polonią aż 4:0 i przed ostatnią koleją traci do Wisły dwa punkty.

Zobacz wyniki oraz opisy spotkań 13. kolejki rundy wiosennej

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje