Ekstraklasa: Męki Wisły, pewna Legia

Gol Kalu Uche siedem minut przed końcem meczu dał Wiśłe Kraków wymęczone zwycięstwo w Szczecinie w spotkaniu 21. kolejki ekstraklasy. Efektowne strzelanie na Łazienkowskiej zafundowali kibicom legioniści. Mistrzowie Polski rozgromili KSZO Ostrowiec 6:0, a hattrickiem popisał się Stanko Svitlica.

Nie udał się powrót na trenerska ławkę Widzewa dla Franciszka Smudy. Widzew choć po bramce Włodarczyka do 75 minuty prowadził w Poznaniu, dał sobie później strzelić dwie bramki w trzy minuty i przegrał ostatecznie 1:2.

Reklama

Mecz miał dwie różne połowy. Do przerwy mądrze bronili się i kontratakowali podopieczni Franciszka Smudy, czego efektem był gol Włodarczyka po dośrodkowaniu Giuliano. W drugiej połowie na murawie inicjatywę przejęli gospodarze, którzy między 77. a 79. minutą zdobyli dwie bramki. Najpierw Robakiewicza z bliska pokonał Ślusarski, a następnie piłka po strzale Reissa z dystansu odbiła się od słupka i .. pleców golkipera Widzewa i wtoczyła się do siatki.

Legia Warszawa rozgromiła na Łazienkowskiej KSZO Ostrowiec 6:0. Gospodarze byli zdecydowanym faworytem meczu, jednak rozmiary zwycięstwa mogą imponować. Skutecznością zabłysnął Stanko Svitlica, który zdobył trzy bramki i dał wyraźny sygnał, że nie rezygnuje z walki o tytuł króla strzelców.

Legia już do przerwy prowadziła 3:0 po golach Serba, Saganowskiego i Kucharskiego. W drugiej części gry legioniści nie zwalniali tempa, kolejne dwie bramki zdobył Svitlica, a wynik ustalił na minutę przed końcem Tomasz Jarzębowski.

Po kompromitującym 0:9 w Zabrzu, pilkarze Pogoni byli bliscy sprawienia ogromnej sensacji, bowiem do 83. minuty bezbramkowo remisowali z głównym kandydatem do tytułu, krakowską Wisłą. Podopiecznych Henryka Kasperczaka nie po raz pierwszy uratował Kalu Uche, który celnym strzałem głową dał wiślakom bardzo ważne trzy punkty.

Świetną passę kontynuuje Górnik. Zabrzanie pokonali u siebie Amikę 1:0 i pozostają bez porażki w rundzie wiosennej. Jedynego gola meczu zdobył w 21. minucie utalentowany Adrian Sikora. Warto dodać, że podopieczni Waldemara Fornalika nie stracili bramki już w piętym meczu z rzędu.

Zawodzi natomiast inna śląska drużyna - Ruch. "Niebiescy" bezbramkowo zremisowali przy ulicy Cichej z Polonią. Podopieczni Krzysztofa Chrobaka, którzy przed rozpoczęciem rundy skazywani byli na spadek, nadal imponują formą i konsekwentnie ciułają punkty.

Szczakowianka wygrała na własnym boisku z Wisłą Płock 2:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Krzysztof Przytuła w 18. min i tuż po przerwie Dariusz Kapciński. Tym samym gospodarze, w składzie których trener Marek Motyka dokonał kilku roszad w stosunku do ostatniego meczu z Polonią (nie grali m.in. Czerwiec i Bykowski) wykonali duży krok na drodze do utrzymania się w ekstraklasie.

Piłkarze Wisły Płock wystąpili w Jaworznie osłabieni brakiem doświadczonego Pawła Holca, z którym został rozwiązany kontrakt po tym, jak spowodował on wypadek, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu. Spotkanie było wyrównane, gospodarze wykazali się jednak większą skutecznością i temu zawdzięczają zwycięstwo w meczu o 6 punktów.

Zobacz wyniki oraz opisy spotkań 21. kolejki piłkarskiej ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Wisła | Kalu Uche | Ekstraklasa | bramki | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje