Efektowna Wisła, Groclin wreszcie zwycięski

Wisła Kraków wygrała na wyjeździe z Polonią Warszawa 5:2 w meczu kończącym zmagania 12. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Efektowne zwycięstwo w stolicy pozwoliło podopiecznym Henryka Kasperczaka objąć fotel lidera tabeli.

Po czterech ligowych meczach bez zwycięstwa wreszcie komplet punktów zdobył zespół Groclinu Dyskobolii. Bohaterowie z Manchesteru pewnie pokonali na wyjeździe Świt Nowy Dwór Mazowiecki 4:0.

Reklama

Aż siedem goli oglądali widzowie przy Konwiktorskiej. Wisła na dużym luzie pokonała "Czarne Koszule" 5:2. Misternie przygotowana przez Krzysztofa Chrobaka defensywna taktyka gospodarzy legła w gruzach już w 11. minucie, kiedy to dobitka z metra Macieja Stolarczyka, który dobijał uderzenie Żurawskiego, znalazła drogę do bramki. Krakowianie poszli za ciosem i jeszcze przed przerwą zdobyli trzy gole.

W 22. minucie ostrą centrę Stolarczyka strzałem głową wykończył Paweł Brożek. Między 29. a 36. minutą swój dorobek w klasyfikacji króla strzelców poprawił Maciej Żurawski (lider z 12 golami). Najpierw z bliska wpakował piłkę do siatki, a później wykorzystał jedenastkę podyktowaną za faul bramkarza Kieszka na szarżującym Pawle Brożku.

Druga połowa była już bardziej senna i została - zgodnie z teorią "połówek" trenera Łazarka - wygrana przez Polonię 2:1. Gole dla gospodarzy zdobyli Szymanek i Mazurkiewicz, a bramkę dla Wisły uzyskał Cantoro, z metra dopełniając formalności po drugiej w tym meczu asyście Stolarczyka.

Na Łazienkowskiej Groclin łatwo wygrał ze Świtem 4:0. Dwie bramki zdobył dla Dyskobolii Grzegorz Rasiak, a po jednej dorzucili Mariusz Pawlak oraz Sebastian Mila.

Nowodworzan po raz pierwszy w tym sezonie poprowadził nowy szkoleniowiec Bogusław Pietrzak. Zmiana na ławce trenerskiej nie pomogła jednak beniaminkowi nawiązać równorzędnej walki z wicemistrzami Polski.

Najpierw dwukrotnie błędy w defensywie Świtu z "zimną krwią" wykorzystał Grzegorz Rasiak. Trzecią bramkę podopieczni Dusana Radolsky'ego zdobyli z rzutu karnego, a skutecznym egzekutorem jedenastki był Mariusz Pawlak. "Gospodarzy" dobił Sebastian Mila, który skierował piłkę do siatki po niepewnej interwencji Arkadiusza Malarza.

- Byliśmy dzisiaj maksymalnie skoncentrowani, bo pogubiliśmy ostatnio w lidze dużo punktów. Cieszymy się i wierzymy, że jest to zapowiedź naszych kolejnych zwycięstw - powiedział autor ostatniej bramki.

Zobacz wyniki 12. kolejki ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | bramki | Groclin | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama