Ebi Smolarek zmienił taktykę

- W poprzednim sezonie najważniejsza była dla mnie praca dla drużyny, nie zważałem na to, ile mam bramek na koncie. Nie wyszedłem jednak na tym najlepiej, bo Borussia kupiła dwóch nowych napastników i musiałem usiąść na ławce - powiedział w "Super Expressie" Euzebiusz Smolarek, który w meczu 6. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund - Hannover 96 (2:2) strzelił dwa gole.

- Dlatego teraz trochę zmieniłem taktykę: nadal zasuwam dla drużyny, ale staram się też o gole, bo wiem, że z tego mnie będą rozliczać - dodał popularny "Ebi".

Reklama

- Z tego punktu widzenia mecz z Hannoverem uważam za udany dla siebie. W końcu strzeliłem moje pierwsze bramki w sezonie. I co się teraz okazuje? Że jestem w Borussii królem strzelców, bo żaden z innych piłkarzy nie ma dwóch bramek na koncie. A tak poważnie, to zawaliliśmy drugą połowę. Hannover miał za dużo sytuacji i w końcu musieliśmy za to zapłacić. I stąd tylko remis - stwierdził Smolarek.

Polscy kibice liczą teraz na dobre występy Smolarka w meczach z Kazachstanem i Portugalią w eliminacjach Euro'2008.

- Wiadomo, jakie znaczenie mają te dwa spotkania. Musimy zdobyć cztery punkty, żeby mieć w miarę spokojną zimę. Dla mnie liczy się to, że przyjeżdżam na kadrę w lepszej formie niż ostatnio. Czuję, że zbliżam się już do poziomu, który powinienem reprezentować - zakończył reprezentant Polski.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Hanower | Hannover 96 | gole | EBI | Smolarek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje