"Ebi jest niezwykle groźny w polu karnym"

- Dla mnie nie jest ważne, czy Ebi Smolarek strzela bramki, czy nie. Liczy się tylko praca, którą wykonuje na boisku. W dodatku rozstrzelał się. A będzie jeszcze lepszy - powiedział o Euzebiuszu Smolarku trener Borussii Dortmund Bert van Marwijk w "Przeglądzie Sportowym".

Smolarek w obecnym sezonie Bundesligi jest najlepszym strzelcem klubu z Dortmundu. Reprezentant Polski ma już na swoim koncie 11 goli.

Reklama

- Ebi czerpie korzyści z systemu, w którym gra Borussia czyli z trzema napastnikami. Często jesteśmy pod bramką rywali. Ebi jest niezwykle groźny w polu karnym. Jak wystawiam go na skrzydle, to też pojawia się w szesnastce. Na szpicy ma jednak jeszcze więcej okazji i potrafi to wykorzystać - dodał van Marwijk.

- Ebi potrafi grać w systemie trzema napastnikami - na każdej pozycji w tej formacji. Może również występować w ataku, gdy trener zdecyduje się na dwójkę napastników. Jest szybki i zdecydowany. Borussia aktualnie nie dysponuje zbyt szeroką kadrą. Dla mnie jasnym było, że szczególnie trudno będzie zastąpić dwóch piłkarzy - Jana Kollera i Dede. Obaj jesienią doznali kontuzji. Jednak Ebi Smolarek świetnie wywiązuje się z roli środkowego napastnika, którą wcześniej pełnił Koller - stwierdził szkoleniowiec.

- Codziennie mu się przyglądam. Widzę, ze nabiera z dnia na dzień coraz większej pewności siebie. To są wyraźne znaki, że ma jeszcze sporo rezerw - zakończył van Marwijk.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Bert van Marwijk | Smolarek | EBI

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje