Dymisja Nawałki

Tuż po zakończeniu spotkania Zagłębie - Widzew (0:0) szkoleniowiec zespołu z Lubina Adam Nawałka złożył rezygnację z pełnionej funkcji.

Zagłębie, mimo wzmocnieniem przed sezonem, fatalnie spisywało się w rozgrywkach ligowych. Po 9 kolejkach lubinianie mają na koncie zaledwie dwie wygrane.

Reklama

Niestety to, co było najistotniejsze w tym meczu, czyli zdobycie trzech punktów, oddaliło się. Zdobycie tutaj jednego punktu traktuję jako przegraną, jako stratę dwóch następnych. Dlatego oczywiście poczuwam się do odpowiedzialności jeżeli chodzi o prowadzenie zespołu. Po tym remisie jestem do dyspozycji Zarządu... - powiedział.

Zapytany przez dziennikarzy czy oznacza to dymisję, odpowiedział: - Biorę całą odpowiedzialność na siebie. Zespół był doskonale fizycznie przygotowany do sezonu, ale najważniejsze są punkty. A tych brak. Jest to równoznaczne z tym, że od następnego meczu będzie tę drużynę prowadził inny trener.

W obronę Adama Nawałki i polskiego środowiska trenerskiego włączył się też reprezentujący Widzewa Łódź Franciszek Smuda: - Ja już przeżyłem różne kataklizmy trenerskie, w sensie takim, że po jednym meczu byłem zwalniany. No to jest bezczelność, jaka nie może istnieć! Ja myślę, że w naszym kraju

czy w naszej lidze, tutaj nie chcę cokolwiek powiedzieć na media, za wcześnie rezygnuje się z pracy trenerów. My trenerzy, my nie mamy komfortu. Jak prowadziłem Wisłę Kraków, to ja wiedziałem, że raz przegram i odjazd. Tak nie może być.

Jerzy Koziński - prezes Zagłębia Lubin - dyplomatycznie odpowiadał na pytania mediów. - Spodziewałem się tej dymisji. Po niewygranym meczu nie można czekać długo. U nas trenera i mianuje i odwołuje Rada Nadzorcza, w związku z tym myślę, że w trybie pilnym w poniedziałek albo we wtorek spotka się i zastanowi czy przyjąć dymisję od razu czy może za parę dni. Za wcześnie na podawanie nazwiska nowego kandydata.

Nieoficjalnie jednak dodał iż, kandydat jest tak egzotyczny, że jego nazwisko dzisiaj nic wielu nie powie. Jest to osoba nie wszystkim znana. Chodzi o trenera z Europy, który nie pracował jeszcze w Polsce. Nie jest wykluczone, że będzie to szkoleniowiec z Jugosławii.

Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | Zagłębie | dymisja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje