Dudek: Nigdzie się nie wybieram

- To ciekawe, bo... ja na razie nigdzie się nie wybieram. Jeżeli już, to po mundialu, bo zdaję sobie sprawę, że bramkarz z moimi umiejętnościami nie może sobie pozwolić na spędzenie kolejnego sezonu w roli rezerwowego - tak skomentował Jerzy Dudek na łamach "Super Expressu" doniesienia angielskich mediów, że mecz z Portsmouth był jego ostatnim w barwach FC Liverpool.

- Jurek liczy na to, że dobrym występem na mistrzostwach świata podbije swoją wartość i zwiększy zainteresowanie jego osobą - stwierdził menedżer bramkarza reprezentacji Polski Jan de Zeeuw.

Reklama

- Prasa angielska napisała, że mecz z Portsmouth był jego pożegnalnym występem w barwach "The Reds", ale są to tylko spekulacje - dodał.

- Jurek wciąż ma ważny kontrakt z Liverpoolem, trener Benitez jest bardzo zadowolony z jego postawy i pierwsze słyszę, żeby chciał Jurka sprzedać. Choć nie wykluczam, że po mundialu, gdy pojawią się ciekawe oferty, sytuacja się zmieni - podkreślił de Zeeuw.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mecz | jurek | Jerzy Dudek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje