Domenech nie lubi przerw

Raymond Domenech, selekcjoner reprezentacji Francji, stwierdził, że wolałby, aby nie było przerwy pomiędzy zakończeniem sezonu 2005/06, a początkiem mistrzostw świata w Niemczech.

Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA), przyjęła ostatnio zasadę, że wszystkie ligi w przyszłym sezonie muszą zakończyć rozgrywki do 14 maja, żeby piłkarze uczestniczący w MŚ, które zaczynają się 9 czerwca, mieli czas na odpoczynek.

Reklama

FIFA zrobi tylko dwa wyjątki - na finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się 17 albo 24 maja, i finał Pucharu Anglii, który zostanie rozegrany 20 maja.

- Czasami zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej, wystartować w MŚ z "marszu". Naprawdę wolałbym nie mieć przerwy pomiędzy zakończeniem ligi a MŚ, niż mieć te trzy tygodnie - powiedział Domenech francuskiemu dziennikowi "L'Equipe".

- Wolałbym, żeby ligi zakończyły swoje rozgrywki na tydzień przed startem MŚ. Wtedy zawodnicy mieliby dwa dni na odpoczynek, zanim przyjechaliby na mecz, podobnie jak to dzieje się przed spotkaniami w eliminacjach MŚ - dodał trener.

Dowiedz się więcej na temat: lubić | przerwy | FIFA | domenech

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje